30 września 2013 17:35 | Aktualności
23 września 2013 roku z placu przed Urzędem Gminy w Pniewach wyjechała 48 osobowa grupa uczniów na Zieloną Szkołę w Bieszczady. W skład grupy wchodzili uczniowie klas III – VI z Ciechlina, Jeziory, Karolewa i Kruszewa. Kierownikiem wycieczki był pan Jerzy Sawicki – dyrektor z PSP w Karolewie, a opiekunami: pani Katarzyna Koch z PSP w Jeziorze, panie Renata Chmielewska i Beata Stępniewska z PSP w Karolewie i pan Wojciech Ziółko – dyrektor PSP w Ciechlinie.
Pierwszego dnia po całodziennej jeździe w deszczu dojechaliśmy do Sanoka, gdzie na chwilę przestało padać. Wykorzystując tę sprzyjającą okoliczność zwiedziliśmy przepiękny skansen z unikatowym Rynkiem Galicyjskim. Obiadokolację zjedliśmy w Ustrzykach Dolnych w „Chacie pod Świerkami”, a na nocleg zameldowaliśmy się w gospodarstwie agroturystycznym „Jasionka”. Po rozlokowaniu się w dwu, trzy i czteroosobowych wygodnych pokojach (z łazienkami i telewizorami), krótkim apelu i toalecie wieczornej wszyscy poszliśmy spać.
Drugiego dnia po spotkaniu z przewodnikiem wyruszyliśmy w góry. Piękna pogoda pozwoliła nam objechać 200 kilometrową tzw. Wielką Pętlę Bieszczadzką. Na trasie zwiedziliśmy cerkiew w Czarnej z tablicą upamiętniającą przesiedlenia w ramach „akcji Wisła”. Kolejny przystanek to wejście na Połoninę Wetlińską (gdzie po drodze minęliśmy grupę z LO w Grójcu). Widok jaki rozpościerał się z jej szczytu (1232 m koło kultowego schroniska Chatka Puchatka) z nawiązką wynagrodził trudy wspinaczki. W drodze powrotnej „zahaczyliśmy” o pomnik Generała Karola Świerczewskiego w Jabłonkach i rynek w Lesku. Po powrocie do Ustrzyk Dolnych – obiadokolacja i czas wolny.
Trzeci dzień to rejs statkiem po Zalewie Solińskim, zwiedzanie zapory na Sanie, zakupy pamiątek w Solinie i zdobycie szczytu Koziniec (521 m nad poziomem morza). Na zakończenie tego pięknego dnia zwiedziliśmy jedyny w Polsce Ogród Biblijny i Park Miniatur Cerkiewnych (140 malutkich cerkiewek i kościołów z Bieszczad) w Myczkowcach. Po powrocie na kwatery rozegrane zostały mecze w piłkę nożną pomiędzy czterema drużynami utworzonymi z naszych wycieczkowiczów.
Czwarty dzień rozpoczęliśmy wspinaczką na Kamienną Lavortę połączoną z „żywą” lekcją biologii prowadzoną przez naszego przewodnika. Zobaczyliśmy nowoczesny stok zjazdowy z homologacją FIS-u oraz różnego rodzaju wyciągi narciarskie. Po zejściu do Ustrzyk Dolnych „zwiedziliśmy” nowo otwartą Biedronkę, a następnie przepiękną cerkiew greckokatolicką w Równi. Ostatnim punktem wycieczki było zwiedzenie Muzeum Bieszczad i rynku w Ustrzykach Dolnych. Niestety, zaplanowane na wieczór ognisko nie odbyło się, gdyż deszcz który jak dotąd dawał nam spokój, zaatakował ze zdwojoną siłą i zniweczył ostatnią atrakcję. W zamian za to zorganizowaliśmy dyskotekę z „pizzą” na której wszyscy doskonale się bawili.
Ostatni dzień to powrót do domu. Na obiad zatrzymaliśmy się w przepięknym zabytkowym Sandomierzu i próbowaliśmy znaleźć ślady Ojca Mateusza. Niestety, nie udało się tego dokonać, ale na pociechę zabawili nas rycerze ze Zbrojowni w Podziemiach Sandomierskich. Zmęczeni, ale zadowoleni wszyscy wróciliśmy do domu.
Dziękujemy bardzo kierowcy – panu Krzysztofowi za troskliwą opiekę nad wszystkimi członkami wycieczki. Mamy nadzieję spotkać się na kolejnym wyjeździe.











